Kuchnia

Buchty z wiśniami

25 maja 2016
20160315-184554-26110834

Od czasu do czasu nachodzi mnie na spróbowanie w kuchni czegoś nowego. Wertuję wtedy moje ulubione książki kucharskie i szukam inspiracji. Tak, inspiracji, bo najczęściej przepis stanowi zalążek, a to co mam w kuchni i we własnej głowie to dodatek, który uzupełnia całość. Z tych eksperymentów wyszły mi niedawno takie oto pyszności.

Czytaj dalej

Kuchnia

AeroPress? A co to za cudo?

17 maja 2016
20151202-201542-19870512

Nie pamiętam, kiedy zacząłem pić kawę. Nie dlatego, że było to jakoś bardzo dawno temu, ale po prostu fakt ten nie wydał mi się specjalnie ważny. Wiem, żę nastąpiło to dość późno, prawdopodobnie podczas którejś sesji egzaminacyjnej na studiach. Na początku piłem tylko kawę rozpuszczalną, mielona kojarzyła mi się z tzw. sypanką, jaką dorośli pili gdy byłem mały, czyli czarnym jak noc, bardzo gorzkim i wściekle gorącym napojem serwowanym w szklankach. Tata dał mi spróbować jak byłem mały i po jednym łyczku pożegnałem się z kawą na kilkanaście lat.

Czytaj dalej

Podróże

W puszczy

23 kwietnia 2016
wyr-20160403-123528-19956928

Wiosna wreszcie przyszła, zrobiło się ciepło. Ładujemy baterie za miastem przy każdej możliwej okazji. Marzą nam się dłuższe wyjazdy, ale realia są jakie są… praca, zobowiązania. Nie da się wziąć walizki i po prostu ruszyć. Robimy co możemy. Szukamy fajnych miejscówek, bliższych i dalszych.

Czytaj dalej

Podróże

Tropem irlandzkiej whiskey

14 kwietnia 2016
20160405-192851-19890752

Niedawno miałem okazję ponownie odwiedzić Dublin. Służba nie drużba i od czasu do czasu trzeba zaliczyć delegację.  Wyznaję zasadę, że każda okazja jest dobra, żeby coś zwiedzić, postanowiłem poświęcić jedno popołudnie, by poznać historię kolejnego po Guinessie narodowego napoju Irlandczyków. Chodzi oczywiście o whiskey.

Czytaj dalej

Kuchnia Okiem mamy

Sałatka czterolatka

8 kwietnia 2016
20160408-185302-26587679

Uwielbiam! Uwielbiam chwile, gdy dziecko przejmuje inicjatywę i pokazuje jak dużo już potrafi. Samo z siebie, z szerokim uśmiechem i z widocznymi emocjami wypływającymi na małą twarzyczkę. A jeszcze gdy robi coś pierwszy raz i cała rodzina czerpie z tego przyjemność. No cóż, dziecko bardzo nas dziś dopieściło. A czym? Zobaczcie sami.

Czytaj dalej