Podróże

Wisła – śladami Adama Małysza

15 czerwca 2016
20160603-162837-31256246

Choć Adam Małysz zakończył karierę już pięć lat temu (rety, jak ten czas leci!) i szał Małyszomani przeminął już raczej bezpowrotnie, to Orzeł z Wisły nadal pozostaje postacią bardzo popularną i powszechnie lubianą. W Wiśle praktycznie na każdym kroku można dostrzec coś, co jest związane z jego osobą. Jak przystało na szanujących się turystów, ruszyliśmy szlakiem Mistrza. I choć nie udało nam się zaliczyć wszystkich planowanych przystanków, to odwiedziliśmy dwa najważniejsze miejsca związane z Adamem.

Czytaj dalej

Podróże

Wisła – Szuflandia

8 czerwca 2016
20160602-174755-19995888

Ostatnio nas nosi – albo gdzieś jedziemy, albo siedzimy i kombinujemy, gdzie by tu wyruszyć. Kilometrów na liczniku przybywa a my cały czas szukamy miejsc, gdzie możemy odpocząć od miasta, cieszyć się sobą i ładować baterie. Bez spiny, na spokojnie. Jakże modne ostatnio slow cośtam. Slow food, slow travel, slow life. Normalnie rodzina leniwców. Sami szukamy, ale często pomaga nam przypadek. Ktoś-coś-gdzieś na jakimś blogu, znajomy poleci albo wpadnie nam w oczy jakieś zdjęcie. A potem szybkie pakowanie, bo przekonaliśmy się już, że żeby wolno odpoczywać trzeba się szybko pakować. I w drogę…

Czytaj dalej

Podróże

Pieskowa Skała

31 maja 2016
20160529-110403-28854653

– Tato? A kto to był ten Herkules? I czemu tu jest jego maczuga? A on ją zgubił czy mu ukradł złodziej? A czy koparka by ją podniosła? A czy ty byś ją podniósł? A gdzie są pieski? JA CHCĘ NA RĄCZKI! A gdzie idziemy? JA JUŻ NIE CHCĘ NA RĄCZKI! Ja sam idę!!!

Czytaj dalej

Kuchnia

Buchty z wiśniami

25 maja 2016
20160315-184554-26110834

Od czasu do czasu nachodzi mnie na spróbowanie w kuchni czegoś nowego. Wertuję wtedy moje ulubione książki kucharskie i szukam inspiracji. Tak, inspiracji, bo najczęściej przepis stanowi zalążek, a to co mam w kuchni i we własnej głowie to dodatek, który uzupełnia całość. Z tych eksperymentów wyszły mi niedawno takie oto pyszności.

Czytaj dalej

Kuchnia

AeroPress? A co to za cudo?

17 maja 2016
20151202-201542-19870512

Nie pamiętam, kiedy zacząłem pić kawę. Nie dlatego, że było to jakoś bardzo dawno temu, ale po prostu fakt ten nie wydał mi się specjalnie ważny. Wiem, żę nastąpiło to dość późno, prawdopodobnie podczas którejś sesji egzaminacyjnej na studiach. Na początku piłem tylko kawę rozpuszczalną, mielona kojarzyła mi się z tzw. sypanką, jaką dorośli pili gdy byłem mały, czyli czarnym jak noc, bardzo gorzkim i wściekle gorącym napojem serwowanym w szklankach. Tata dał mi spróbować jak byłem mały i po jednym łyczku pożegnałem się z kawą na kilkanaście lat.

Czytaj dalej

Podróże

W puszczy

23 kwietnia 2016
wyr-20160403-123528-19956928

Wiosna wreszcie przyszła, zrobiło się ciepło. Ładujemy baterie za miastem przy każdej możliwej okazji. Marzą nam się dłuższe wyjazdy, ale realia są jakie są… praca, zobowiązania. Nie da się wziąć walizki i po prostu ruszyć. Robimy co możemy. Szukamy fajnych miejscówek, bliższych i dalszych.

Czytaj dalej